SPOTKANIA Z RYSIAMI !

Serdecznie zapraszamy na najbliższe mecze, które odbędą się na stadionie w Laskach.
Terminy spotkań poniżej:
1) 19.10. godz. 10:00 – LKS Ryś Laski 2010/2011 vs GKS Naprzód II GOSIR Stare Babice
2) 19.10. godz. 13:00 – LKS Ryś Laski 2008/2009 vs KS Łomianki
3) 20.10. godz. 11:00 – LKS Ryś Laski 2006/2007 vs GLKS Relax Radziwiłłów
4) 20.10. godz. 15:00 – LKS Ryś Laski 2004/2005 vs KS Błonianka

Nie może Was zabraknąć! #DoBojuRyś!

WYJAZDOWA NIEMOC 🤕

Juniorzy Rysia Laski rozegrali kolejne spotkanie ligowe w ramach rozgrywek Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. Tym razem przeciwnikiem był zespół FC Komorów, który po sześciu kolejkach zajmował pozycje lidera. Nasza drużyna przed tym spotkaniem zajmowała trzecie miejsce, z zaledwie trzema punktami mniej. Niestety boisko zweryfikowało nasze cele i gospodarze zasłużenie i pewnie wygrali w stosunku 4-0. Po dwóch dobrych spotkaniach, tym razem nasi juniorzy zagrali zdecydowanie słabiej i w niczym nie przypominali zespołu, który pewnie i efektownie wygrał dwie ostatnie potyczki. Duża ilość błędów indywidualnych oraz zachowania zupełnie niezgodne z modelem gry, nad którym nasi zawodnicy pracują na treningach przytrafiały się naszym zawodnikom zbyt często.

Po słabym meczu w naszym wykonaniu, przychodzi moment na analizę i ciężką pracę na treningach. Po kontuzjach powoli wracać będą Dawid i Kacper. Do naszego zespołu dołączy również Maks i Kamil, co zwiększy rywalizację w zespole. Za tydzień kolejny trudny mecz, tym razem z zespołem Znicza Pruszków. Statystyki pokazują, że w meczach na własnym boisku czujemy się pewniej, co ma bezpośrednie przełożenie na zdobycze punktowe. Do tej pory wszystkie punkty zdobyliśmy w Laskach, a z wyjazdów wracaliśmy z gołymi rekami.

ZMODERNIZOWANY RYŚ🛠️

Przeszło ponad tydzień temu doszło do prac na terenie klubu. Dokładnie zostało naprawione oświetlenie boiska bocznego, które przez długi czas było w kiepskim stanie. Lecz to nie koniec dobrych wieści. Na boisku ze sztuczną trawa zostały wymienione lampy i zastąpione zostały one lampami LED’owymi. Chcieliśmy podziękować Gminie Izabelin oraz Centrum Kultury Izabelin za pomoc w podjęciu tych przedsięwzięć.

Razem gramy do jednej bramki!
#DoBojuRyś
#GminaIzabelin
#CentrumKulturyIzabelin

Skrót Ryś vs Nadarzyn

Poniżej prezentujemy skrót ostatniego domowego meczu seniorów z drużyną GLKS Nadarzyn. Mecz zakończył się zwycięstwem Rysiów 4:2. Bramki strzelali :
Piotr Strzemecki
Kuba Grunas
Emil Biegun
Marcin Gonczarek.
Dziękujemy Małgosia Kosk za nagranie oraz montaż!
Zapraszamy do oglądania!

LKS Ryś Laski 4:2 GLKS Nadarzyn

Juniorzy znowu zwycięscy

W sobotę swój 6 mecz rozegrali juniorzy z rocznika 2004/2005. Przeciwnikiem była drużyna PKS Legion Pruszków, która z dorobkiem 0pkt zamykała ligową tabelę. Ostatni mecz młodych Rysiów skończył się zwycięstwem i w tym również nasi zawodnicy byli zmotywowani do pokazania się z dobrej strony.

Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando gospodarzy. Goście ustawili się defensywnie, całą drużyną na swojej połowie czym dawali dużo miejsca obrońcom Rysia do rozgrywania piłki. Początek spotkania przebiegał jednak leniwie, drużyna z Lasek nie forsowała tempa, rozgrywając piłkę zbyt wolno by zaskoczyć przeciwnika, natomiast zawodnicy Legionu byli skoncentrowani na grze obronnej. Prowadzenie w 15 minucie dał młodym Rysiom stały fragment gry. Mocne dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Gajewskiego, zmusiło bramkarza gości do piąstkowania piłki, która trafiła wprost na głowę Maksa Gajewiaka, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce. Niedługo potem prowadzenie podwyższył Michał Kosiński strzałem z pola karnego. Do przerwy wynik już się nie zmienił pomimo kilku dobrych szans gospodarzy.
Pomimo prowadzenia gra była toczona w zbyt wolnym tempie, a w grze zbyt często gościła nerwowość pod bramką przeciwnika. Na drugą połowę drużyna wyszła zmobilizowana by to zmienić i zwiększyć przewagę na boisku.

Obraz w drugiej części spotkania nie zmienił się, nasza drużyna wciąż dominowała. Jednak zaczęła grać nieco szybciej, co spowodowało większe problemy w grze obronnej drużyny z Pruszkowa. Przewaga szybko przełożyła się na trafienie Franka Chormańskiego,a następnie Kuby Balcerzaka. W samej końcówce wynik strzałem z pola karnego podwyższył Patryk Dziekański. Ryś 5:0 Legion.

Był to drugi z rzędu wygrany mecz naszych juniorów. Następny mecz rozegrają już 28.09 o godz 16:00 z FC Komorów. Pierwsze spotkanie między zespołami zakończyło się podziałem punktów, więc w tym meczu emocji na pewno nie zabraknie.
Serdecznie zapraszamy!
#DoBojuRyś!
#WspierajSwójLokalnyKlub!

TWIERDZA WZMOCNIONA LKS RYŚ LASKI 4:2 GLKS NADARZYN

W niedzielę zespół seniorski rozegrał 7 spotkanie Ligii Okręgowej. Tym razem ochotę na zabranie 3pkt do domu mieli zawodnicy GLKS Nadarzyn. Zespół ten bardzo dobrze rozpoczął rozgrywki ligowe, w dwóch meczach zanotował komplet oczek. Niestety dla nich w kolejnych 4 meczach nie zdołali powiększyć swojej zdobyczy punktowej. Jednak każde spotkanie to oddzielna historia, a żadna passa nie trwa wiecznie, dlatego nie można było zlekceważyć przeciwnika.

Już w pierwszej minucie goście pokazali, że przyjechali tu z myślą o zwycięstwie. Pressing przeciwnika od razu poskutkował uzyskaniem rzutu rożnego. Rysie dobrze zagrali w obronie ten stały fragment gry i oddalili niebezpieczeństwo od swojej bramki. Było to pierwsze ostrzeżenie i jak się okazało nie ostatnie w tym meczu. Kolejne i niestety skuteczne przyszło w 20min spotkania. Po zamieszaniu w środku pola piłka powędrowała w boczny sektor boiska, po płaskim dośrodkowaniu i nieudolnej próbie wybicia piłki przez naszego obrońcę zawodnik GLKSu znalazł się na 5 metrze przed bramką. Celny strzał w krótki słupek i to goście wychodzą na prowadzenie 0:1. Niekorzystny wynik pozytywnie wpłynął na naszą drużynę, która przejęła inicjatywę i co raz odważniej atakowała bramkę ekipy z Nadarzyna. Tuż przed przerwą udało się sfinalizować jedno z takich zagrań. Udanym dryblingiem a następnie dośrodkowaniem popisał się Dominik Fluder, który posłał piłkę na nogę Piotra Strzemeckiego. Napastnik gospodarzy uderzeniem prosto z powietrza dał remis, który utrzymał się do przerwy.

Od początku drugiej połowy spotkania to Rysie były drużyną dominującą. Drużyna z Lasek uspokoiła grę i zaczęła częściej tworzyć przewagę w bocznych strefach boiska. Przyniosło to efekt w postaci szybko strzelonej bramki na 2:1. W 56 min spotkania Igor Zieliński wywalczył piłkę niemalże na linii końcowej boiska i posłał piłkę po ziemi wprost do nabiegającego Kuby Grunasa. Gospodarze chcieli zwiększyć swoją przewagę i to się opłaciło. Swoją kolejną bramkę zdobył niezawodny Emil Biegun, czym podtrzymał passę strzelając gola w 5 meczu z rzędu! Uczynił to strzałem głową obok bezradnego bramkarza po celnym dośrodkowaniu Marcina Gonczarka. Gole tego zawodnika stają się niemal codziennością w lidze oraz daniem firmowym samego zawodnika. Niecałe 10 min później było już 4:1. Bramkę po bardzo ładnej akcji w środku pola strzelił Marcin Gonczarek. Dryblingiem wszedł w pole karne przeciwnika a następnie pokonał bramkarza strzałem w długi róg bramki. Jest to premierowe trafienie Marcina w tym sezonie i jesteśmy pewni, że nie ostatnie. Kiedy wydawało się, że wynik jest bezpieczny a mecz jest już pod kontrolą, wkradło się lekkie rozluźnienie w grę gospodarzy. Zawodnicy z Nadarzyna do końca spotkania starali się dołożyć kolejne trafienie. W 89min spotkania dopięli swego i po podobnej akcji jak przy pierwszej bramce zdobyli drugie trafienie ustanawiając wynik spotkania na 4:2.

Zawodnicy LKS Ryś Laski wzmacniają mury twierdzy kolejną cegiełką, a ligową tabelę o kolejne 3pkt. Cieszy kolejna wygrana, szkoda jedynie momentu słabości w końcówce i straconej bramki. Jak zwykle kibice nie zawiedli i dopingowali cały mecz. Dziękujemy! Za tydzień drużyna seniorów zmierzy się z aktualnym liderem Spartą Jazgarzew na ich stadionie. Serdecznie zapraszamy.
#DoBojuRyś!
#WspierajSwójLokalnyKlub!

Popis strzelecki w Radziwiłłowie

W sobotę nasza drużyna trampkarzy z rocznika 2006/2007 rozpoczęła zmagania w lidze od wyjazdowego spotkania z zespołem Relax Radziwiłłów. Początkowa faza spotkania nie zwiastowała późniejszego rezultatu ,ponieważ mecz był bardzo wyrównany, a nasz bramkarz wykonał wiele znakomitych parad. Ostatecznie to my pierwsi zdobyliśmy bramkę – świetnym rajdem lewą stroną popisał się Janek Nowak i jak się miało później okazać, tą bramką rozwiązał worek goli.

Ryś nie cieszył się z prowadzenia zbyt długo – Relax szybko zdobył bramkę wyrównującą. Przed przerwą ponownie objęliśmy prowadzenie za sprawą Patryka Langera, którego nie oddaliśmy aż do końca spotkania.
Druga połowa to już dominacja Rysia, który zdobył jeszcze 5 bramek. Gospodarze odpowiedzieli tylko dwoma trafieniami, co oznaczało że to trampkarze Rysia zabierają 3 pkt. ze sobą. Wynik końcowy 7:3.

Warto pochwalić całą drużynę za zaangażowanie, dobrą grę oraz strzelców bramek Patryk Langer (4), Jan Nowak (3).
Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie. Tym razem młode Rysie podejmą ekipę KS Błonianka. Stadion Rysia sobota 21.09 o godz. 12:00. Serdecznie zapraszamy!
#DoBojuRyś! 🔥

Festwial bramek w Laskach ⚽️

Po ostatnim przegranym meczu z drużyną Błonianki, juniorzy Rysia z rocznika 2004/2005 podejmowali na wlasnym stadionie ekipę UKS G-81 Bemowo. Ostatni mecz drużyna z Warszawy wygrała 7:6, co mogło zwiastować wiele bramek oraz emocji.

Strzelanie rozpoczęło się już w pierwszej minucie spotkania, kiedy to goście wyszli na prowadzenie. Szybko stracona bramka nie podłamała naszych zawodników, którzy szybko odpowiedzieli bramką wyrównującą, a niedługo potem dołożyli kolejne dwa trafienia po ładnych akcjach oskrzydlających. Najpierw do Balcerzaka podawał Kosiński, a następnie odwrócili się rolami. Gra młodych Rysiów mogła się podobać, próbowali grać piłką i budować akcje od własnej bramki.
W końcówce pierwszej połowy do gry gospodarzy wkradło się trochę nerwowości, czego konsekwencją było wyrównanie wyniku przez zawodników z Bemowa.

W drugiej połowie strzelali już tylko gospodarze. Młode Rysie uspokoiły grę obronną i skutecznie blokowali ataki drużyny przeciwnej. W 65 minucie padł kolejny gol, po dośrodkowaniu z rzutu różnego piłkę do własnej siatki wbił zawodnik gości. Gospodarze poczuli krew i niedługo powiększyli przewagę bramkową. Po celnym dograniu Burczyńskiego , celny strzał z pola karnego oddał Chormański. Na kwadrans przed końcem pięknym strzałem piętką bezpośrednio z powietrza napastnik Rysiów Hubert Witt ustalił wynik spotkania. Ostatecznie po kończącym gwizdku sędziego na tablicy widniał wynik 6:3. Po dwóch remisach i dwóch porażkach jest to pierwsze zwycięstwo w sezonie! Mamy nadzieję, że ten mecz rozpocznie dobrą passę tej ekipy.

Dziękujemy wszystkim kibicom zgromadzonym na stadionie!
Następny mecz już 22 Września. Serdecznie zapraszamy.
#DoBojuRyś! 🔥

TWIERDZA LOTNIKÓW ZDOBYTA Z GŁOWĄ

W sobotę 14.09 seniorski zespół Rysia Laski rozegrał 6 spotkanie Ligii Okręgowej. Rywalem naszej ekipy była drużyna RKS Okęcie. Lotnicy po pięciu rozegranych kolejkach byli najwyżej plasującym się w tabeli beniaminkiem w lidze. W 5 meczach zdobyli 10 punktów, w skład których wchodziły 3 wygrane, 1 remis i 1 porażka. Dodatkowym atutem ekipy RKSu był status gospodarza. Warszawiacy ostatni mecz u siebie przegrali 11.04.2018 roku, po drodze notując zdecydowaną większość zwycięstw i kilka remisów. Zdobycie 3 punktów było trudnym wyzwaniem, jednak cytując słowa piosenki Anny Jantar „Nic nie może przecież wiecznie trwać, co zesłał los trzeba będzie stracić”, w sobotę los zesłał Rysiów, którzy podołali zadaniu i po ciężkim meczu zabrali 3pkt na Wieczorka 50.

Od początku spotkania gospodarze pokazywali dlaczego nikt nie wywiózł 3 pkt z ich boiska przez ostatnie 522 dni. RKS był dobrze zorganizowany i chciał szybko zaznaczyć swoją dominację. Przez pierwsze 15min zmusili Rysiów do głębokiej defensywy i ciągłego odpierania ataków. Napór zaowocował w kilka groźnych sytuacji bramkowych, jednak zawodnikom Okęcia zabrakło skuteczności w ostatecznej fazie akcji. Drużyna z Lasek zareagowała na wydarzenia boiskowe. Zawodnicy podeszli nieco wyżej i angażowali więcej sił w tworzenie akcji ofensywnych. Tych jednak było jak na lekarstwo i do końca pierwszej połowy przewagę mieli gospodarze. Goście mieli bardzo dobrą sytuację w ostatniej akcji tej odsłony spotkania, jednak podobnie jak zawodnikom Okęcia, skrzydłowemu Rysia zabrakło skuteczności i do przerwy bramki nie padły.

Przerwa przyniosła korekty ustawienia oraz uwagi taktyczne od trenera. Zawodnicy wiedzieli, że jeżeli chcą powalczyć o 3pkt muszą zacząć stwarzać sytuacje bramkowe oraz oddawać więcej strzałów. „Mur  trzeba przebić z głową, a nie głową”, to był cel ekipy z Lasek na drugą połowę.

Po raz kolejny przerwa pozytywnie wpłynęła na grę w wykonaniu Rysiów. Drużyna gości wyszła odważniejsza, pewniejsza swoich umiejętności. Dobra gra obronna gości skutecznie blokowała ataki przeciwników. Kluczem była wzajemna asekuracja, która powodowała, że zawsze w ostatniej chwili udawało się przechwycić piłkę od zawodników RKSu. Nadeszła 60 minuta meczu, wtedy na linii gotowy do zmiany stanął ten, który w ostatnich 3 meczach strzelał ważne bramki. Zawodnik, który z dumą na plecach nosi numer 9. W drużynie nazywany „Jokerem” , „Zadaniowcem” oraz „Czarną Perłą Mozambiku” Emil Biegun, którego zadaniem było podtrzymanie passy strzeleckiej i zburzenie murów twierdzy Okęcia. Napastnik popularnych Rysiów nie zawiódł i strzelając dwie bramki przypieczętował zwycięstwo gości. Pierwsza padła w 78 minucie spotkania. Po przejęciu piłki w środku pola Dominik Fluder dostrzegł niepilnowanego Bieguna i popisał się celnym długim podaniem na wolne pole. Bramkarz gospodarzy wyszedł kilka metrów w przód co skrupulatnie wykorzystał Emil, który pięknym strzałem z 35 metra przelobował golkipera Okęcia. Po tej bramce zawodnicy wiedzieli, że gospodarze zaatakują ze zdwojoną siłą. To dało więcej miejsca na akcje ofensywne Rysiów, których było coraz więcej. 86 minuta przyniosła drugiego i ostatniego gola w tym meczu. Po zamieszaniu w polu karnym, w którym pomimo dobrej pozycji zawodnicy nie oddawali strzałów piłka po podaniu Karola Wojtasa trafiła do napastnika Rysia, który wiedział co z nią zrobić i płaskim strzałem obok bramkarza posłał futbolówkę do bramki. Do ostatniego gwizdka nic się nie zmieniło i zawodnicy z Wieczorka zabrali 3pkt z trudnego terenu.

W wielu fragmentach tego spotkania ekipa z Lasek nie była drużyną dominującą, jednak zawodnicy zostawili serce i ogrom zaangażowania na boisku. Pełna pula punktów cieszy, jednak przed Rysiami kolejne wyzwania. Następny mecz już w niedzielę o godzinie 16 w Laskach z drużyną GLKS Nadarzyn. Serdecznie zapraszamy! Po raz kolejny chcemy podziękować kibicom, którzy są z nami na meczach wyjazdowych!


#DoBojuRyś!

Z WYJAZDU BEZ PUNKTÓW

Zespół juniorów w meczu czwartej kolejki przegrał wysoko z rówieśnikami z Błonia.
Mecz nie ułożył się po naszej myśli od samego początku, gdyż gospodarze już w pierwszej akcji wyszli na prowadzenie. Szybko stracona bramka wprowadziła sporo nerwowości w poczynaniach naszych młodych piłkarzy, co miało bezpośredni wpływ na sporą ilość prostych i niewymuszonych błędów, a w konsekwencji na wynik spotkania po pierwszej części gry. Do przerwy było 3-0 dla gospodarzy, więc losy spotkania były w zasadzie przesądzone. Tym bardziej, że zespół z Błonia na początku drugiej odsłony szybko strzelił czwartego gola.

Rozmowa w przerwie spotkania i wyznaczone cele na drugą część gry mimo wszystko przyniosła efekt, ponieważ młodzi zawodnicy Rysia zagrali odważniej, z charakterem i chęcią zdobycia bramki. Chociaż losów spotkania nie udało się już odwrócić to dwie strzelone bramki, kilka ciekawych akcji i przede wszystkim zaangażowanie całego zespołu w tej części gry powinno być wyznacznikiem jakości w kolejnych spotkaniach ligowych.

A najbliższe nasi juniorzy rozegrają już w 14 września o godz. 16:00 w Laskach. Naszym przeciwnikiem będzie zespół UKS G-81 Bemowo.
#DoBojuRyś!

STARCIE DRAPIEŻNIKÓW NA REMIS RYŚ – SEMP 1:1

W niedzielny poranek seniorzy Rysia rozegrali trzeci mecz w roli gospodarza w tym sezonie. Tym razem przeciwnikiem był SEMP Ursynów – drużyna, która do tej pory przegrała wszystkie mecze w lidze. Jednak liczby to jedna strona medalu, a często ważniejszą jest ta druga, czyli boiskowa rzeczywistość. 

Pierwsze 5 min meczu to dobra gra gospodarzy, którzy wywierali presję na drużynie gości oraz kontrolowali przebieg spotkania. Później jednak, w grę Rysiów wkradła się niepotrzebna panika. Zawodnicy zbyt szybko oddawali piłkę, podania zaczęły omijać swoich adresatów a przeciwnik zyskiwać przestrzeń na boisku. Ataki gości były coraz groźniejsze i w końcu przyniosły efekt bramkowy. Niedokładne podanie z naszej obrony przechwycił skrzydłowy SEMPa, który nawiązał ładną akcję „klepkę” z obrońcą i zabrał się z piłką w stronę linii końcowej. Po dośrodkowaniu wzdłuż pola karnego piłka dwukrotnie trafiała pod nogi napastnika, ale za każdym razem obrońca Rysia blokował strzały. Za trzecim razem piłka pechowo znalazła niekrytego zawodnika gości, który strzelił z najbliższej odległości do pustej bramki. Po strzelonej bramce zawodnicy z Warszawy cofnęli się i nastawili na kontratak. Gospodarze próbowali, jednak przed przerwą nie zdołali wykreować sytuacji do wyrównania wyniku.

Podobnie jak w poprzednim domowym meczu z Perłą, zawodnicy z Lasek schodzili na przerwę przegrywając 0-1. Podobnie po raz kolejny na drugą połowę wyszła ekipa odmieniona, która pokazała charakter i zaangażowanie.

Rysie po przerwie wyszli zmotywowani aby zaprezentować się lepiej niż na początku spotkania. Scenariusz pozostał niezmieniony, wycofana drużyna gości czekała na groźne kontrataki, pozwalając gospodarzom na budowanie ataku pozycyjnego. Pozytywne akcenty ponownie wniósł Emil Biegun, zmieniając w 52 minucie Daniela Sobczyka. Drugi raz z rzędu okazał się Jokerem w talii kart trenera i wpisał się na listę strzelców tuż po wejściu, wykańczając składną akcję Rysiów. Ekipa gospodarzy kilkoma podaniami wprowadziła się na połowę przeciwnika, gdzie przewagę na skrzydle zyskał Dominik Fluder, a następnie celnie dośrodkował wprost na nogę Bieguna. Napastnik silnym strzałem pod poprzeczkę dał upragniony remis gospodarzom. Mecz zaczął się na nowo, a na przechylenie szali zwycięstwa pozostawało nadal ponad 30 minut gry. Wyrównanie spowodowało większą otwartość gości, którzy również nie zadowalali się jednym punktem. Przyniosło to kilka dobrych sytuacji bramkowych zarówno z jednej jak i drugiej strony. Pod koniec spotkania to jednak drużyna SEMPa częściej napierała na obronę Rysiów. W 90 min spotkania drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany zawodnik gospodarzy – Przemysław Pietrajtys. Na szczęście ekipa z Lasek grała w osłabieniu tylko jedną akcję, którą skutecznie obroniła. Ostatni gwizdek sędziego zapewnił podział punktów na stadionie w Laskach.

Choć obydwie drużyny miały ochotę sięgnąć po 3 punkty, remis można uznać za sprawiedliwy wynik. Dziękujemy kibicom zgromadzonym na stadionie pomimo ulewnego deszczu i niespokojnej aury. Twierdza Laski pozostaje utrzymana w starciach ligowych i mamy nadzieję, że w następnym meczu zatrzymamy 3pkt przy Wieczorka 50.
#DoBojuRyś!