Cenne 3pkt zdobyte! 🔥

Sobotnie spotkanie z ekipą z Nadarzyna było ważne z punktu widzenia tabeli. GLKS miał nad Rysiami 5 oczek więcej i zajmował 8 pozycję w tabeli. Chcąc wrócić na właściwe tory nasz zespół musiał postarać się o dobry wynik.

Mecz rozpoczął się o godzinie 11:00 i zespoły ruszyły do walki. W początkowej fazie spotkania, napastnikom Rysia ciężko było się dostać w pole karne przeciwnika, który radził sobie z rozbijaniem naszych ataków. Z pomocą przyszedł stały fragment gry w 23 minucie. Piłkę po przebitce zgarnął Adrian Granoszewski i skierował ją obok bramkarza Nadarzyna, 1:0 dla Rysia. Przed przerwą ten sam zawodnik mógł podwyższyć prowadzenie, ale zbyt szybko zdecydował się na oddanie strzału w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości.

Po zmianie stron gospodarze szybko doszli do głosu Kamil Wójcik wykonał prostopadłe podanie w pole karne, które przechwycił Marcin Gonczarek i w swoim stylu zdobył bramkę. Drugi gol nieco rozluźnił naszych zawodników, a goście z Nadarzyna złapali chęci do odrabiania strat. Na szczęście tego dnia bramkarz Rysia był w bardzo dobrej formie i przez następne 20 minut ratował swoją drużynę kilkukrotnie. Nadarzyn nie skorzystał z gościnności naszej obrony, więc nasi napastnicy zaczęli wykorzystywać swoje sytuacje. W 72 minucie po walce wręcz z dwoma obrońcami, na pozycję strzelecką uwolnił się Adrian Granoszewski i zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Nadzieję na zwycięstwo ekipie gości odebrał nowy ( stary ) napastnik Rysia. Artur Igras po niemal 8 latach rozłąki z klubem wrócił w wielkim stylu, i 10 minut po wejściu na boisko już miał na koncie dwie zdobyte bramki. Nasz zespół prowadził 5:0, ale nie był to koniec emocji w tym spotkaniu. Od 90 minuty padły jeszcze 3 bramki. Najpierw goście wykorzystali rzut wolny z boku pola karnego i bezpośrednim strzałem zdobyli swoją pierwszą bramkę. Odpowiedział im błyskawicznie Marcin Gonczarek, który skompletował tym samym dublet. Ostatnie słowo należało jednak do Nadarzyna i to oni strzałem zza pola karnego ustalili wynik spotkania na 6:2.

Wygrywamy ważne spotkanie, dzięki któremu łapiemy kontakt ze środkiem tabeli. Miejmy nadzieje, ze dobra skuteczność przełoży się na następny mecz z Pogonią II Grodzisk Mazowiecki! Jak zwykle dziękujemy za Wasze wsparcie i zapraszamy na kolejne mecze.💪

Grom wieczorową porą

W 8 kolejce Ligi Okręgowej Ryś zmierzył się z drużyną Gromu Warszawa na boisku na ulicy Okopowej. Mecz rozpoczął się w piątek o godzinie 20:00 i obydwie ekipy zaczęły walkę o 3kt.

Pierwszy kwadrans spotkania przebiegał spokojnie, Grom miał więcej posiadania piłki ale nasza drużyna dobrze kontrolowała ataki przeciwnika. Po tym czasie gospodarze zaczęli dochodzić do głosu i atakować z większą siłą. W 17 min ekipa z Warszawy wykorzystała niezdecydowanie obrony Rysia i otworzyli wynik spotkania. Zawodnicy Gromu poczuli krew i do końca pierwszej połowy nie pozwolili na oddanie kontroli nad meczem.

Druga połowa zaczęła się od dwóch szybkich bramek, strzelonych niestety przez piłkarzy gospodarzy. Najpierw w 47 minucie Grom wykorzystał rzut rożny, a następnie w 55 min podwyższyli prowadzenie wykorzystując błędy w obronie Rysia. Pomimo niekorzystnego wyniku ekipa z Lasek starała się złapać kontakt. Warszawiacy oddali nieco pola po zdobyciu 3 bramki, a zawodnicy gospodarzy podeszli wyżej. Efektem tego były dwie wypracowane sytuacje strzeleckie z 18 metra, jednak w obydwu przypadkach piłka minimalnie chybiała bramki. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było ty  razem. To gospodarze strzelają ostatnią bramkę w tym meczu. W 85 min strzałem z pola karnego napastnik Gromu ustalił wynik na 4:0.

Nasza ekipa musiała uznać wyższość bardzo dobrze dysponowanych rywali. Przed naszymi zawodnikami tydzień przygotowań do następnego meczu, w którym to na własnym stadionie podejmą drużynę z Nadarzyna. Walka o ligowe punkty wciąż trwa, drużyna nie podda się a zawodnicy są zmotywowani do rehabilitacji!

#DoBojuRyś!

Nabór wciąż trwa! ⚽️ 🐾

Klub LKS Ryś Laski prowadzi nabór uzupełniający do zespołów juniorskich. Zapraszamy chłopców raz dziewczynki z roczników 2002 – 2014 do dołączenia do jednej z naszych drużyn! W Rysiu treningi sportowe łączymy z dobrą zabawą oraz kształtowaniem charakteru.

Zależy nam aby nasi adepci czerpali radość z gry oraz uczyli się współpracy z rówieśnikami. Nasi trenerzy dbają o indywidualne podejście do zawodników oraz rozwijanie umiejętności sportowych. Zajęcia prowadzone są na obiektach w Laskach przy ulicy Wieczorka 50.

Ryś to Wy i my, dlatego zachęcamy do dołączenia do naszej społeczności. Zapraszamy do kontaktu z naszymi trenerami, ich numery znajdziecie na poniższym plakacie.Dziękujemy i do zobaczenia

REMIS PO DOBRYM MECZU 😁

LKS Ryś Laski w 7 kolejce Ligi Okręgowej zmierzył się z Laurą Chylice. Przed tym spotkaniem zespół gości był niepokonany i tylko raz zdarzyło im się zremisować (6 kolejka). Gospodarze od początku wiedzieli, że będzie to ciężki mecz i aby wygrać muszą być drużyną oraz dać z siebie 100%.

Pierwsza połowa przebiegała pod zupełną kontrolą Rysiów. Zawodnicy z Chylic groźni pod bramką Osińskiego byli jedynie po stałych fragmentach gry. Natomiast po drugiej stronie boiska, bramkarz gości nie mógł pozwolić sobie na odpoczynek. Najpierw po strzale Ignatowicza uratował go słupek, jednak było to pierwsze ostrzeżenie, po którym przyszedł cios. Prowadzenie gospodarzom zapewnił świetnie wykonany rzut wolny zza pola karnego autorstwa Marcina Gonczarka. Po bramce Rysie cały czas atakowały i na dalsze efekty nie trzeba było czekać. Jeszcze przed przerwą pomyłkę w komunikacji między obrońcami gości wykorzystał Adrian Granoszewski, który dobijając strzał Artura Atamana strzelił swoją debiutancka bramkę w nowych barwach – gratulujemy i mamy apetyty na więcej! Przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę nie padło już więcej bramek i zawodnicy z Lasek schodzili na przerwę z wynikiem 2:0.

Druga połowa przyniosła niestety odmieniony obraz gry. Nasz zespół oddał pole czym zachęcił ekipę z Chylic do zabrania głosu i uwierzenia w swoje szanse. Zawodnicy Laury tworzyli kolejne sytuacje, których nie potrafili wykorzystać. Ryś odpowiedział dobrą, chociaż równie nieskuteczną akcją Gonczarka. Zmarnowana sytuacja dodatkowo zmobilizowała gości, którzy obudzili się całkowicie i zepchnęli do defensywy nasz zespół. Pierwsza bramka dla gości padła po stałym fragmencie gry, a na kolejne trafienie przyszło nam czekać aż do końcówki spotkania. Napastnik gospodarzy wykorzystał błąd obrony Rysia i na 5 minut przed końcem było 2:2. Tym samym limit goli został wyczerpany i takim właśnie rezultatem skończyło się spotkanie.

Z jednej strony wynik 2:2 z wiceliderem nie wydaje się zły, z drugiej prowadząc przewagą dwóch bramek niewiele zabrakło do uzyskania pełnej puli w tym meczu. To co najważniejsze to postawa drużyny, która odbudowała się po dwóch gorszych spotkaniach i pozytywnym nastawieniem może przystąpić do piątkowego spotkania z Gromem.Niestety zdjęć z meczu nie posiadamy, ale zrekompensujemy to efektowna bramka Marcina Gonczarka z rzutu wolnego.

Przegląd zespołów młodzieżowych

LKS Ryś Laski 2004/2005 0:4 Real Academy

Rocznik 2004/2005 przegrywa na wyjeździe 0:4 z Real Academy. Mecz długimi momentami wyrównany. Zawodnicy Rysia podjęli walkę, oraz próbowali grać piłką, ponownie zabrakło skuteczności. Zespół traci po dwie bramki na początku oraz w końcówce meczu głównie po własnych błędach indywidualnych. Kolejny raz szwankuje skuteczność. Gratulację dla gospodarzy, którzy byli zespołem lepszym i zasłużenie wygrali. Natomiast nasza młodzież się nie poddaje i trenuje dalej, małymi krokami do przodu!

LKS Ryś Laski 2010 8:16 MKS Hutnik Warszawa 2010

Początek meczu był bardzo wyrównany, oba zespoły grały piłką i przeprowadzały bardzo ładne akcje, brakowało tylko precyzji. Pierwszy kwadrans zakończył się wynikiem 2:2. Na pochwałę zasługuje zespołowa akcja chłopców zakończona bramką na 5:4. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Niestety przeciwnik zmienił taktykę, z którą tego dnia trener wraz z zespołem nie mogli sobie poradzić. Mimo wielkiego zaangażowani i walki ze strony drużyny, mecz zakończył się niekorzystnym wynikiem.

LKS Ryś Laski 2011 7:10 Młode Talenty Pruszków

Po wyrównanym meczu ostatecznie wygrał zespół Młodego Talentu Pruszków 10:7. Dla wielu był to pierwszy oficjalny mecz, pomimo tego Rysie grały bardzo odważnie i pewnie. Zabrakło troszkę szczęścia i koncentracji w ostatnich minutach meczu. Cieszyło zaangażowanie młodych zawodników oraz realizacja wytycznych trenera. Od wyniku ważniejszy jest rozwój a ten mecz był bardzo cenną lekcją dla młodych Rysiów.

Światełko dla Rysia 💡💸

Kochani, zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie nas w zbiórce funduszy na wymianę oświetlenia w wybiegu naszych Rysi. Obecna instalacja świetlna boiska bocznego jest z nami już długi czas i daje nam sygnały, że potrzebuje udać się na zasłużony odpoczynek. Pragniemy zapewnić naszym zawodnikom jak najlepsze warunki do codziennych treningów. Oświetlenie boiska jest bardzo ważnym elementem, zwłaszcza teraz kiedy szybko zapada zmrok i piłka przestaje być widoczna. Nowa instalacja będzie działała również na korzyść środowiska, zastąpimy stare rozwiązania – energooszczędnym odpowiednikiem o większej mocy. Spowoduje to obniżenie rachunków przy jednoczesnym podniesieniu wydajności instalacji.

Dlaczego prosimy Was o wsparcie i jaki będzie koszt wymiany?

Klub potrzebuje zebrać 20 tysięcy złotych, tylko tyle i aż tyle dzieli nas aby nadać nowy blask naszemu Rysiowi. Każda pomoc otrzymana od Was będzie na wagę złota. Nowe oświetlenie posłuży na lata całej gromadzie naszych Rysiów, czyniąc treningi bardziej komfortowe oraz dając jeszcze więcej frajdy z gry.

https://zrzutka.pl/74u9vf

5 najbardziej szczodrych darczyńców zostanie nagrodzonych klubowymi gadżetami 🙂

Przegrana w Milanówku 😥

W 6 kolejce Ligii Okręgowej nasi seniorzy udali się do Milanówka, na mecz z zawsze groźnym Milanem. Gospodarze do tej pory wygrali 2 mecze i zaliczyli po jednym remisie i porażce.

Spotkanie zaczęło się od ataków gospodarzy, które niestety szybko przyniosły efekt. Już w 9 minucie spotkania po stałym fragmencie gry było 1:0. Nieupilnowany zawodnik Milanówka wbił piłkę do pustej bramki z 3 metra. Niecałe 10 minut później Milan podwyższył prowadzenie. Pięknym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego popisał się napastnik gospodarzy. Nasz bramkarz był bez szans przy strzale w okienko z niemal 30 metrów. Zawodnicy z Milanówka poczuli krew i ponownie zaatakowali. W 33 min nastąpiła kopia sytuacji z pierwszej bramki i gospodarze prowadzili już 3:0. Rysie miały dwie dobre okazje aby nawiązać kontakt, ale zabrakło zimnej głowy w decydujących momentach.

Druga odsłona przebiegała w bardziej wyrównany sposób. Nasi zawodnicy podjęli walkę i grali lepiej niż w pierwszej połowie. Mecz zamienił się w wymianę ciosów, z których żadna ekipa nie potrafiła skorzystać. Gol padł dopiero w 90 minucie spotkania. Szybki kontratak wykorzystał Milan i ustalił wynik na 4:0.

Niestety mecz nie ułożył się po naszej myśli, a zawodnicy Rysia musieli uznać wyższość rywala. Każdy mecz a szczególnie porażka powinna przynieść dużo materiału do analizy i poprawy. Pokazywaliśmy już, że potrafimy podnosić się po porażkach i tym razem też wrócimy silniejsi 💪. Przed drużyną z Lasek ciężki terminarz, najpierw 05.09 w Laskach zagrają z ekipą wicelidera Laury Chylice. Następnie nasi zawodnicy udadzą się na mecz z Gromem. Liczymy na lepsze występy i zebranie kilku punktów w tych meczach. Do zobaczenia i #DoBjuRyś!📯

Okiem Rysia z Łukaszem Pamiętą

R: Jest to pierwszy wywiad po objęciu przez Pana funkcji prezesa klubu. Jakie to uczucie pełnić taka rolę?
ŁP: Już nie taka nowa, funkcje pełnie już od maja 2019 (śmiech). A co do uczuć mogę tylko powiedzieć, że wyśmienicie. Klub rozwija się, tworzymy nowe drużyny, uruchamiamy nowe sekcje, a zawodników ciągle przybywa – czego chcieć więcej.
R: Co skłoniło do zaangażowania się w działalność sportową ?
ŁP: Powiedziałbym raczej organizacyjną. Będąc wieloletnim zawodnikiem klubu widziałem jak klub funkcjonuje i na jakich obszarach należy się skupić, aby było lepiej. Zarówno miejsce gdzie znajduje się klub jak i w samym klubie jest ogromny potencjał – wystarczyło trochę pracy i zaangażowania .
R: Jakie są Pańskie priorytety na tym stanowisku?
ŁP: Priorytetem jest ciągły rozwój zarówno pod względem sportowym jaki i organizacyjnym.
R: Nie wszyscy nasi czytelnicy wiedzą, że nadal jest Pan aktywnym zawodnikiem Rysia. Ciężko łączy się obydwie role?
ŁP: Raczej byłem. Obecnie realizuje się jako działacz sportowy (śmiech). Jestem oczywiście zgłoszony do rozgrywek seniorskich i w razie potrzeby jestem do dyspozycji trenera pierwszego zespołu
R: Jak przedstawia się wizja przyszłości LKS Ryś Laski?
ŁP: Wielosekcyjny Klub Sportowy z seniorską drużyną piłkarską w mazowieckiej IV lidze.
R: Czyli wiemy jak to ma wyglądać przyszłość miejmy nadzieje że niedaleka ale, skupmy się na teraźniejszości. Co od momentu przejęcia funkcji Prezesa, udało się Panu zrobić?
ŁP: Lepiej pasuje tu stwierdzenie „udało się Nam”. Ponieważ to co udało się osiągnąć, jest zasługą wielu życzliwych ludzi. Nie tylko tych bezpośrednio związanych z klubem, ale również z Urzędu gminy Izabelin oraz Centrum Kultury Izabelin. Chciałbym tutaj szczególnie podziękować Pani Dorocie Zmarzlak, radnemu Piotrowi Dziewickiemu, Broni Bieńkowskiej oraz nieocenionej Basi Borys
R: Klub stawia na szkolenie młodzieży. Proszę przybliżyć strukturę szkolenia młodzieży w naszym klubie?
ŁP: Staramy się aby piłka przynosiła radość naszym zawodnikom. Stawiamy na wpajanie odpowiednich wzorców, gdyż nie szkolimy tylko piłkarzy ale przede wszystkim ambitnych młodych ludzi. Sport ma wychowywać, a w naszej akademii kładziemy nacisk nie tylko na aspekt sportowy, ale jak wyżej wspomniałem – wychowawczy. Piłka ma uczyć, bawić i wychowywać.
R: Jak Pan ocenia miniony niestety niedokończony sezon pod względem sportowym i jakie są cele na obecny sezon 2020/2021?
ŁP: Myślę, że drużyna miała swoje lepsze i gorsze momenty podczas poprzedniego sezonu. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia, zarówno zawodnicy jak i sam klub. Naszą drużynę stać na to, aby być w czołówce ligowej tabeli. Dlatego przyjęliśmy z pokora 9 miejsce w minionej kampanii. Mam nadzieję, że w obecnym sezonie pokażemy pełnie naszego potencjału.
R: Czego życzyłby Pan sobie i klubowi?
ŁP: Przede wszystkim aby LKS Ryś Laski stał się klubem znanym zarówno z dobrego poziomu sportowego jak i organizacyjnego.
R: Dziękuję bardzo za wywiad, życzę powodzenia w przyszłości.
ŁP: Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich sympatyków Rysia!

Bluzy Rysia – 2 edycja ! 📣

Z radością ogłaszamy rozpoczęcie zbierania zamówień do drugiej edycji bluz sympatyków Rysia. W kwietniowej turze zamówiliśmy blisko 40 bluz, mamy nadzieję, że przypadły Wam do gustu.😊 Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia poniższego sklepu w celu zapoznania się z ofert oraz do podzielenia się zdjęciem swojej bluzy w komentarzu!

Jak odbywa się proces realizacji zamówienia? – Zamówienia zbieramy w formie przedsprzedaży przez określony czas, po tym terminie szwalnia rozpoczyna szycie nowych, skrojonych pod Wasze potrzeby bluz. Czas produkcji wynosi do 30 dni roboczych, po których będziecie mogli otrzymać swoje zamówienie. Dodatkowo możliwa jest bezpłatna dostawa oraz odbiór w siedzibie klubu przy ulicy Wieczorka 50.

Mamy nadzieję, że przedstawione wzory się Wam podobają i zobaczymy kilka z nich na trybunach podczas meczu! Zamówienia będą zbierane do końca sierpnia ( poniedziałek 31.08 ). 🙂

https://shop.bluzup.com/ryslaski

Pierwsza domowa przegrana 😢

Mecz z zawodnikami ze Złotokłosu był 5 spotkaniem Rysia w obecnym sezonie Ligii Okręgowej. Dotychczasowy bilans naszej ekipy wynosił 2 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka. Mecz rozpoczął się o godzinie 17:00 w niedzielę.

Goście zaczęli spotkanie od wysokiego pressingu, z którym Rysie w początkowej fazie dobrze sobie radziły. Nasza drużyna miała większe posiadanie piłki, co niestety nie przełożyło się na sytuacje bramkowe. W 24 minucie strzał Przemysława Pietrajtysa w polu karnym przeciwnika przechwycił Marcin Gonczarek i celnym strzałem pokonał bramkarza. Radość z prowadzenia nie trwała nawet minuty. Po serii błędów indywidualnych zawodnik Perły wszedł dryblingiem w pole karne i momentalnie doprowadził do remisu. Dla zawodników gości był to sygnał do ataku, przeciwnicy byli zmotywowani i chcieli udokumentować przewagę. Na nieszczęście w 41 minucie to im się udało. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z prawej strony boiska, nieupilnowany napastnik Perły strzałem głową dał prowadzenie swojej ekipie.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Rysie próbowały budować atak pozycyjny a goście odpowiadali groźnymi kontratakami. W 55 minucie jeden z nich zaowocował bramką na 1:3. Rysie próbowały stwarzać sytuacje ale było ich jak na lekarstwo. Dopiero w ostatnich minutach spotkania nasza drużyna miała szansę na zdobycie bramki, jednak nie udało się ich wykorzystać.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:3. Zawodnicy gości byli w tym meczu bardziej zaangażowani, grali szybciej i agresywniej. Co przełożyło się na obraz gry. Rysie natomiast przespały znaczną część meczu, budząc się tylko momentami. Gratulujemy Perle zwycięstwa i życzymy powodzenia w następnych meczach.

Dziękujemy kibicom zgromadzonym na stadionie, którzy nas wspierali pomimo słabej dyspozycji. Już za tydzień wyjazd na ciężki teren do Milanówka i walka o punkty ligowe rozpocznie się na nowo.

Do zobaczenia!