TWIERDZA WZMOCNIONA LKS RYŚ LASKI 4:2 GLKS NADARZYN

W niedzielę zespół seniorski rozegrał 7 spotkanie Ligii Okręgowej. Tym razem ochotę na zabranie 3pkt do domu mieli zawodnicy GLKS Nadarzyn. Zespół ten bardzo dobrze rozpoczął rozgrywki ligowe, w dwóch meczach zanotował komplet oczek. Niestety dla nich w kolejnych 4 meczach nie zdołali powiększyć swojej zdobyczy punktowej. Jednak każde spotkanie to oddzielna historia, a żadna passa nie trwa wiecznie, dlatego nie można było zlekceważyć przeciwnika.

Już w pierwszej minucie goście pokazali, że przyjechali tu z myślą o zwycięstwie. Pressing przeciwnika od razu poskutkował uzyskaniem rzutu rożnego. Rysie dobrze zagrali w obronie ten stały fragment gry i oddalili niebezpieczeństwo od swojej bramki. Było to pierwsze ostrzeżenie i jak się okazało nie ostatnie w tym meczu. Kolejne i niestety skuteczne przyszło w 20min spotkania. Po zamieszaniu w środku pola piłka powędrowała w boczny sektor boiska, po płaskim dośrodkowaniu i nieudolnej próbie wybicia piłki przez naszego obrońcę zawodnik GLKSu znalazł się na 5 metrze przed bramką. Celny strzał w krótki słupek i to goście wychodzą na prowadzenie 0:1. Niekorzystny wynik pozytywnie wpłynął na naszą drużynę, która przejęła inicjatywę i co raz odważniej atakowała bramkę ekipy z Nadarzyna. Tuż przed przerwą udało się sfinalizować jedno z takich zagrań. Udanym dryblingiem a następnie dośrodkowaniem popisał się Dominik Fluder, który posłał piłkę na nogę Piotra Strzemeckiego. Napastnik gospodarzy uderzeniem prosto z powietrza dał remis, który utrzymał się do przerwy.

Od początku drugiej połowy spotkania to Rysie były drużyną dominującą. Drużyna z Lasek uspokoiła grę i zaczęła częściej tworzyć przewagę w bocznych strefach boiska. Przyniosło to efekt w postaci szybko strzelonej bramki na 2:1. W 56 min spotkania Igor Zieliński wywalczył piłkę niemalże na linii końcowej boiska i posłał piłkę po ziemi wprost do nabiegającego Kuby Grunasa. Gospodarze chcieli zwiększyć swoją przewagę i to się opłaciło. Swoją kolejną bramkę zdobył niezawodny Emil Biegun, czym podtrzymał passę strzelając gola w 5 meczu z rzędu! Uczynił to strzałem głową obok bezradnego bramkarza po celnym dośrodkowaniu Marcina Gonczarka. Gole tego zawodnika stają się niemal codziennością w lidze oraz daniem firmowym samego zawodnika. Niecałe 10 min później było już 4:1. Bramkę po bardzo ładnej akcji w środku pola strzelił Marcin Gonczarek. Dryblingiem wszedł w pole karne przeciwnika a następnie pokonał bramkarza strzałem w długi róg bramki. Jest to premierowe trafienie Marcina w tym sezonie i jesteśmy pewni, że nie ostatnie. Kiedy wydawało się, że wynik jest bezpieczny a mecz jest już pod kontrolą, wkradło się lekkie rozluźnienie w grę gospodarzy. Zawodnicy z Nadarzyna do końca spotkania starali się dołożyć kolejne trafienie. W 89min spotkania dopięli swego i po podobnej akcji jak przy pierwszej bramce zdobyli drugie trafienie ustanawiając wynik spotkania na 4:2.

Zawodnicy LKS Ryś Laski wzmacniają mury twierdzy kolejną cegiełką, a ligową tabelę o kolejne 3pkt. Cieszy kolejna wygrana, szkoda jedynie momentu słabości w końcówce i straconej bramki. Jak zwykle kibice nie zawiedli i dopingowali cały mecz. Dziękujemy! Za tydzień drużyna seniorów zmierzy się z aktualnym liderem Spartą Jazgarzew na ich stadionie. Serdecznie zapraszamy.
#DoBojuRyś!
#WspierajSwójLokalnyKlub!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *